Nasza witryna używa plików cookies (ciasteczek) w celach statystycznych oraz by ułatwić korzystanie z serwisu. Zmieniając ustawienia w opcjach przeglądarki internetowej możesz zablokować zapisywanie plików cookies na Twoim urządzeniu.
14 lutego 2016
jesteś naszym gościem
 
Witamy w serwisie
katalog firm
firmy, usługi, towary
ogłoszenia drobne
dodaj ogłoszenie drobne
ostatnio dodane ogłoszenia
Praca:

Kucharkę/ kucharza od zaraz do pracy na kuchni gor±cej, cały etat, Konstancin - Jeziorna, tel. 507 333 436

Usługi:

Budowa domów, dachy, rozbudowy, tel. 508 529 008

Sprzedam:

Drewno opałowe i kominkowe, tel. 602 77 03 61

PIASECZNO - FIRMY - USŁUGI - TOWARY - INFOLINIA SERWISU: tel. 222 133 133
Historia wokół nas
 Czersk, cz. 4 - Starostwo
    Historia Wokół Nas, miesięcznik Co i jak (nr 65) 4/2004

    Urząd starosty grodowego wprowadził na Mazowszu - na wzór monarchii Kazimierza Wielkiego - książę Siemowit III Starszy (ok. 1326-1381). Starostowie sprawowali pełnię władzy, także sądowniczej w powierzonych im przez księcia grodach. Początkowo do kompetencji starosty należały też sprawy związane z wojskiem oraz obroną powierzonego mu terytorium. W czasie wojny to on zwoływał szlachtę do broni i prowadził ją do walki. W XV w. starostowie utracili funkcje wojskowe. Ich podstawowym zadaniem było zarządzanie, często dzierżawionymi przez nich, majątkami należącymi do króla, tzw. królewszczyznami. Z tego tytułu do skarbu królewskiego płacili określony czynsz.

    Władza administracyjno-sądownicza starostów wiązała się z posiadaniem własnych sądów, zwanych grodzkimi. Sądy te rozpatrywały sprawy związane z naruszeniem spokoju i bezpieczeństwa wewnętrznego. W szczególności należały do nich tzw. cztery artykuły grodzkie: gwałt, podpalenie, rozbój na drodze i najście cudzego domu. Sądy grodzkie rozpatrywały też sprawy szlachty nieosiadłej oraz takie jak szkody wyrządzone osobie duchownej, o zbiegostwo poddanych i sprzeniewierzenie pieniędzy publicznych.

    Starosta posiadał też tzw. prawo miecza, czyli obowiązek egzekwowania na swym terenie wyroków sądów każdej instancji, jeśli nie były one respektowane przez strony.

    W XVI w. w Polsce rozpoczęto spisywanie i przegląd (zwany lustracją) majątków królewskich i dochodów należnych z nich skarbowi monarszemu. Materiały z lustracji dóbr państwowych Rzeczypospolitej - królewszczyzn zachowały się do dziś. Na Mazowszu pierwszą lustrację przeprowadzono w 1565 r. Komisje objeżdżały królewszczyzny, rejestrując skład dóbr i źródła dochodów skarbowych w miastach i we wsiach. Jedna z nich odwiedziła także Czersk. Jak zanotowali lustratorzy dochód z miasta pochodził: z ról, za owies i za kury, czynsz z domów osiadłych, z siedlisk, od rzęmięślników i z ogrodów. Piwowarowie płacili za beczki piwa. Z włók szlacheckich w mieście płacono podatek zwany poradlnym. Pobierano też opłaty targowego i jarmarkowego oraz cło ziemne. Dochód przynosiły dwa przewozy przez Wisłę (nie było mostu stałego), postrzygalnia (sukna), winnica przy zamku, 4 młyny za słody, za żyto i za pszenicę. Podatek płacili również rybacy od swojego zajęcia. Opis lustratorów ograniczył się tylko do wymienienia powyższych prowentów z miasta Czerska i z młynów, które wynosiły w sumie rocznie 292 floreny (czyli złote polskie).

    Druga wizyta lustratorów miała miejsce po potopie szwedzkim w 1660 r. Przybyła komisja zastała zamek pusty, z porysowanymi murami z trzema nienakrytymi wieżami także porysowanymi. Od strony południowej brakowało fragmentu muru i taki stan pozostał do dnia dzisiejszego. Dom murowany, w obrębie murów, przeznaczony od dawna na kancelarię sądową był pusty, bez okien i dachu.

    W Czersku według dawnych lustracyj znajdowało się 206 domów i siedlisk (te ostatnie nie zawsze były zabudowane). Po potopie zostały tylko 22 domy. Spisano rzemieślników: krawca, kuśnierza, 2 szewców, kowala, bednarza i ślusarza, którzy płacili czynsz nie tyko od domów, ale także od swoich rzemiosł. W mieście działało też 4 piekarzy, rzeźnicy i piwowarowie którzy słody nie gdzie indziej, tylko we młynach do zamku i starostwa czerskiego należących mleć powinni.

    Na Wiśle pod Czerskiem stał młyn łodny (na łodziach). O winnicy napisano, że jest za zamkiem ku wiosce Tatarom, z której pożytek bywał przedtym, teraz że przez nieprzyjaciela spustoszała, żadnego nie czyni pożytku.

    Dochód z jedynego przewozu przez Wisłę pod Czerskiem do Radwankowa odbierał starosta. Dzień targowy w Czersku przypadał wówczas na poniedziałek. Wszyscy rzemieślnicy byli zwolnieni od płacenia targowego. W mieście odbywano 2 doroczne jarmarki.

    Jezioro pod miastem od dawnych czasów należało i było użytkowane przez mieszczan. Łowienie w nim ryb wymagało posiadania pozwolenia burmistrza.

    Lustratorzy opisali też las pewny, nazwany Lang Dębowy drzewem zarosły, na poprawę mostu miejskiego, którego z dawności miasto w używaniu było, należy miastu i w nim nie wolno żadnemu mieszczaninowi rąbać bez pozwolenia burmistrzowskiego. Własnością starostwa był też bór sosnowy, graniczący z Czaplinem, Cendrowicami i Górą.

    Jedyny rybak w mieście, w każdym tygodniu miał dostarczyć ryby na trzy półmiski lub pieniądze 18 gr. za rozkazaniem zamkowym z swoimi sieciami do łowienia ryb iść powinien.

    O zobowiązaniach względem kościoła napisano: z tego miasta jedną dziesięcinę mieszczankowie dają według umowy pieniężną ks. plebanowi czerskiemu, drugą dziesięcinę z pewnych gruntów ciż dają ks. plebanowi górskiemu, tak jako się z sobą kiedy postanowią.

    W kolejnej lustracji przeprowadzonej o sto lat później w 1765 r. o Czersku napisano: teraz tak przez nieprzyjaciela koronnego i szwedzką wojnę [miasto] zupełnie zdezelowane y zniszczone, dla niedorobnego y piaszczystego gruntu nieco między jeziorem a Wisłą zdolnieyszego, a przez częste wylewy wody na Wiśle żadnego profitu nie przynoszącego. W mieście mieszkało 12 obywateli, czyli właścicieli nieruchomości mizernych, bardzo nędznych i ubogich.

    Ratusz był drewniany o dwóch izbach po przeciwległych stronach; przy każdej znajdowała się komora. Tylko w jednej był piec. Przez środek wiodła sień prosto do stajni, którą wzniesiono pod jednym dachem wzdłuż całego budynku. Jego stan oceniono jako zły y cały nowego przestawienia potrzebujący. Stwierdzono, że mieszczanie przy swoim ubóstwie y niedostatku nie są w tym stanie nie tylko aby nowy postawili, ale y stary reperowali.

    W zrujnowanym zamku do 1757 r. odbywano sądy grodzkie. Starosta Franciszek Bieliński, gdy dowiedział się o wielkim spustoszeniu zamku i o istniejącym przejściu nad fosą tylko dla pieszych po ławach z wielkim niebezpieczeństwem sfinansował budowę stałego mostu. Z jego też inicjatywy wzniesiono budynek mieszczący archiwum dla konserwacji ksiąg i ubezpieczenia fortun szlacheckich i ochronienia [od] wszelkiego nieszczęśliwego przypadku.

    W ostatniej lustracji, która odbyła się przed rozbiorami, w 1789 r. dostrzeżono kilka nowych domów w mieście wzniesionych kosztem mieszczan. W środku tego miasta stał nowy drewniany ratusz, zbudowany na planie kwadratu z inicjatywy starosty. Po bokach tego ratusza znajdowały się mieszkania rzemieślników, a od frontu naprzeciwko austerii (karczmy - zajazdu) były dwie izby, w których zbierał się sąd i odbywano posiedzenia Rady Miejskiej. Wprawdzie miasto otrzymało zgodę na wzniesienie ratusza, jednak przy braku środków finansowych zgodzono się na sfinansowanie budowy przez starostę, który w zamian otrzymał pozwolenie na wolny wyszynk trunków i pobieranie dochodów od rzemieślników dotąd póki tego starostwa będzie possessorem.

    Archiwum na zamku, mieszczące księgi grodzkie i ziemskie, mimo że niedawno postawione, już miało ściany i sufity znacznie porysowane, grożące zawaleniem. Dlatego połowa ksiąg przeniesiona została do starego archiwum, znajdującego się na dwóch piętrach jednej z wież. Kancelarii na zamku nie urządzono.

    Za miejskimi rolami, pomiędzy gościńcami był las sosnowy znacznie wycięty z którego na budowlę nie ma co wybrać. Opiekę nad lasem pozostawiono staroście. Lustratorzy widzieli także olszynę za łąkami na konopniku należącą do starosty, częściowo wyciętą. Wprawdzie istniejąca jeszcze nadawała się na opał lub inny użytek, jednak zabroniono wycinania jej staroście i mieszczanom bez zgody Komisji Skarbu Koronnego. Zastrzeżenie to dotyczyło także lasu dębowego.

    Miasto Czersk pod koniec XVIII w. graniczyło od Wisły ze wsią Brzuminem księcia Radziwiłła, wojewody wileńskiego, z którym prowadziło spory o łąkę Ostrowik. Sąsiadowały z nim wsie królewskie należące do starostwa czerskiego m.in. Tatary. Za polem górnym graniczyło ze wsiami: Pęcławiem, dominikanek z Nowej Jerozolimy (Góry Kalwarii), Lininem probostwa w Czersku, Czaplinem Wojciecha Kalisza łowczego buskiego i miasteczkiem Górą duchownym. Mieszczanie czerscy wiedli spory z ojcami dominikanami o łąki, leżące nad jeziorem.

    Starostowie czerscy

    - 1313 Leonard

    - 1350-1352 Paweł syn Leonarda

    - 1510 Mikołaj Leśniowolski herbu Kolumna

    - 1523 Stanisław Bylina z Suchej

    - 1525-1545 Florian Parys herbu Prawdzic

    - Feliks Parys z Siecczy i Michrowa, brat Floriana (jego żoną była Katarzyna, córka wcześniejszego starosty czerskiego); odebrała mu starostwo królowa Bona

    - Jakub Leśniowolski (przez 10 lat), obsadzony przez królową Bonę

    - Po 10 latach Feliks powrócił na starostwo, uszczuplone o wyodrębnioną dzierżawę warecką

    - Andrzej Parys (wspólnie z bratem Adamem założyli w Warszawie w 1573 r. jurydykę Parysów)

    - Stanisław Parys, zastępca starosty (1576-1577), a od 1578 starosta (późniejszy kasztelan zakroczymski - 1584, liwski -1589, warszawski - 1591)

    - Jan Parys, syn Adama Hieronima, kasztelana warszawskiego, później czerskiego i od 1654 proboszcza katedry krakowskiej

    - Adam Mniszewski herbu Kościesza w 1598 r., ale tylko z jurysdykcją grodzką i miastem, bo wsie należące do starostwa otrzymał dla odmiany Hieronim Parys

    - Hieronim Parys 1550-1605, od 1587 kasztelan warszawski, od 1592 - rawski i wojewoda mazowiecki od 1596

    - Stanisław Parys, starosta do 1621, też kasztelan warszawski

    - Stanisław Parys, przekazuje synowi Adamowi w 1621 r.

    - Adam Hieronim Parys od początku 1630 r. (od 1620 r. surrogator - podstarości, zastępca starosty)

    - Andrzej Hieronim Parys w l. 1637-1653

    - Feliks (Szczęsny) Parys, brat Andrzeja Hieronima od 1653

    - W l. 1652-1662 posesorem części starostwa był Łukasz Opaliński (Młodszy) herbu Łodzia, marszałek nadworny 1650-1662

    - Kazimierz Ludwik Bieliński herbu Junosza 1693-1713, ponadto posesor starostwa garwolińskiego, osieckiego, mławskiego, krakowskiego, malborskiego, tucholskiego, w l. 1702-1713 marszałek wielki koronny

    - Franciszek Bieliński, jego syn, piszący się -Hrabia na Radzyminie, Bielinie, Otwocku, Karczewie i Parysowie, posiadacz wielu starostw i wójtostw, założyciel w 1757 r. jurydyki Bielino w Warszawie, wojewoda chełmiński 1725, marszałek wielki koronny 1742, zasłużony dla Warszawy, która odwdzięczyła mu się nazwaniem jednej z ulic Marszałkowską (1770) od piastowanego przezeń urzędu. Zmarł w 1766 r. w Warszawie

    - Jan Wiktoryn Rostworowski herbu Nałęcz, 1726-1738, wcześniej podczaszy czerski - 1700, chorąży czerski - 1713, sędzia grodzki i podstoli czerski - 1721, a później kasztelan wiski od 1738 r.

    - Antoni Jan Rostworowski, syn Jana Wiktoryna, od 1738 r., w 1762 objął kasztelanię zakroczymską, starostwo odsprzedał

    - Franciszek Bieliński, syn Michała, pisarz wielki koronny w l. 1784-1793, członek Komisji Edukacji Narodowej. Za sprawą stryja imiennika (wcześniej też starosty czerskiego) wszedł w posiadanie starostwa garwolińskiego i osieckiego (1757), zmarł w 1809 r. - ostatni starosta czerski.

    Ewa i Włodzimierz Bagieńscy
    Ewa Bagieńska jest magistrem historii. Pracuje w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego. Włodzimierz Bagieński jest doktorem historii. W latach 1984-2003 pracował jako kierownik Archiwum m. st. Warszawy Oddział w Górze Kalwarii.
Baniocha
Brześce, Podłęcze
Brzumin
Cendrowice, Sobików
Coniew
Czaplin
Czaplinek, Krzymów
Czarny Las, Kiełbaska, Obręb, Sierzchów
Czersk, cz. 1 - Wójtostwo
Czersk, cz. 2 - Kasztelania
Czersk, cz. 3 - Kościoły
Czersk, cz. 5 - Szlachta w mieście
Czersk, cz. 6 - w XIX w.
Czersk, cz. 7 - dwudziestowieczne ciekawostki.
Góra Kalwaria - garnizon rosyjski w l. 1819-1914, cz. 1
Góra Kalwaria - garnizon rosyjski w l. 1819-1914, cz. 2
Kawenczyn, Kawenczynek, Dębówka, Turowice
Kąty
Linin
Łubna, Solec, Szymanów
Moczydłów, Mikówiec
Pęcław
Potycz
Tatary
Ustanów
Wólka Załęska, Tomice

 | ADWOKAT | AKACJOWY ZAKĄTEK | AS BUD-PROF | ASSETS | ATW DEVELOPMENT | BIARKEM | BIURO OGŁOSZEŃ w PIASECZNIE | BIURO RACHUNKOWE | BUD-RIM DEVELOPMENT | DEK-BUD | DRUKARNIA CYFROWA PIASECZNO | EKOBUD | FANTAZJA | GEODETA UPRAWNIONY | Grast & MTB | GRZEGORZ WARZOCHA | HURTOWNIA ELEKTRYCZNA | INWEST-KUL | JARPER | KATARZYNA BORKOWSKA - WARZOCHA | KRYSTA | LICENCJONOWANE USŁUGI KSIĘGOWE | MADEX | NATALIA GOLD | NIERUCHOMOŚCI LACH | OKNA USTANOWSKIE | PRINT SHOP Nie tylko wizytówki .... | REKLAMA PIASECZNO | SELF STORAGE | STUDIO KOLORÓW | TACPA | TYNKBOR | www.3xNiemiecki.pl | 
 |  Nasz Solec | Beżowiak | Dołącz do ruchu JOW w Górze Kalwarii | Miasto i Gmina Góra Kalwaria | Nadleśnictwo Chojnów | Starostwo Powiatowe |